Strona główna

/

Internet

/

Tutaj jesteś

Czy dane w KSeF są naprawdę bezpieczne? 

Data publikacji: 2026-02-11
Czy dane w KSeF są naprawdę bezpieczne

Od początku lutego 2026 roku Polska gospodarka przeżywa prawdziwy cyfrowy wstrząs. Krajowy System e-Faktur (KSeF) wszedł w życie obowiązkowo najpierw dla największych graczy (obrót powyżej 200 mln zł w 2024 r.), a wkrótce obejmie też mniejsze firmy. Co jednak rozpaliło największe emocje, to nie sam obowiązek e-fakturowania, lecz głośne oskarżenia o zagrożenie bezpieczeństwa danych. Politycy, przedsiębiorcy i internauci od tygodni dyskutują: czy wrażliwe informacje o transakcjach polskich firm naprawdę są bezpieczne, czy może trafiają na zagraniczne serwery, narażając nas na inwigilację i wycieki?

Skąd wzięła się ta medialna burza?

Wszystko zaczęło się pod koniec stycznia 2026 roku, gdy wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) na antenie Polsat News i podczas konferencji prasowej ostro zaatakował system. Twierdził, że KSeF nie jest realizowany przez państwo, lecz przez prywatną firmę zagraniczną początkowo izraelską, później francuską (część Thalesa). Podkreślał, że proces logowania nie został nawet „spolonizowany”, a inne kraje europejskie trzymają infrastrukturę i serwery u siebie, nawet przy współpracy z prywatnym sektorem. Bosak mówił wprost: „To wyprowadzanie danych Polaków poza Polskę!”. Konfederacja zorganizowała konferencję prasową pod hasłem „Zatrzymajmy szkodliwe wdrożenie KSeF!”, domagając się wstrzymania obowiązku od 1 lutego. Sekretarz Konfederacji Krzysztof Rzońca ostrzegał przed ryzykiem wycieków i masowej inwigilacji przedsiębiorców.

Do chóru krytyków dołączyli inni. Senator PiS Grzegorz Bierecki alarmował o możliwości wrogiego przejęcia danych o łańcuchach dostaw. Na platformie X (dawny Twitter) krążyły spekulacje o serwerach w Izraelu czy USA. Poseł Dobromir Sośnierz nazywał KSeF „narzędziem nieakceptowalnej inwigilacji”. Eksperci biznesowi, jak Paweł Kubalski, oraz Rada Przedsiębiorczości apelowali o odroczenie dla mikroprzedsiębiorców minimum o dwa lata wskazując na gigantyczne koszty wdrożenia i ryzyko paraliżu gospodarki. Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich zgłaszał wątpliwości konstytucyjne dotyczące masowego gromadzenia i przetwarzania danych wrażliwych.

Efekt? W mediach społecznościowych i komentarzach pod artykułami zawrzało. Hasła typu „KSeF to Polski Ład Tuska”, „system e-frustracji” czy „masowa inwigilacja” zyskały setki udostępnień. Przedsiębiorcy pisali: „Nie chcemy być królikami doświadczalnymi!”.

Stanowcza odpowiedź Ministerstwa Finansów

Resort finansów szybko wszedł w kontrę. Już 27 stycznia 2026 roku, podczas konferencji prasowej i w oficjalnych komunikatach, dementowano zarzuty. Kluczowe oświadczenia:

  • Serwery KSeF znajdują się wyłącznie w Polsce, na infrastrukturze Ministerstwa Finansów.

  • System został w całości stworzony i jest zarządzany przez polskie organy Centrum Informatyki Resortu Finansów (CIRF).

  • Faktury są szyfrowane w momencie wysyłania, a klucze szyfrujące pozostają pod kontrolą resortu nikt poza MF nie ma do nich dostępu.

  • Używane są zaawansowane usługi bezpieczeństwa od zewnętrznych dostawców, ale każdy dostęp do danych jest logowany i ściśle kontrolowany.

  • Twierdzenia o zagranicznych serwerach lub dostępie obcych podmiotów to czysta dezinformacja.

MF podkreślało też, że w 2026 roku nie będą nakładane kary za błędy w korzystaniu z KSeF to swoisty „okres ochronny” dla firm.

Rzeczywistość wdrożenia chaos techniczny od pierwszych dni

Niestety, start systemu 1 lutego 2026 przyniósł więcej problemów, niż ktokolwiek przewidywał. Przedsiębiorcy zgłaszali:

  • Awarie API masowe próby wysyłania faktur powodowały kolejkowanie i wielogodzinne opóźnienia w nadawaniu numerów KSeF (zamiast sekund nawet kilkanaście godzin).

  • Problemy z logowaniem przez Profil Zaufany od 2 lutego pojawiały się komunikaty o przekroczeniu limitu żądań, spowolnienia i błędy. Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczyło to ogromnym zainteresowaniem, ale efekt był ten sam: frustracja i paraliż.

  • Niestabilność systemu limity logowań, przerwy techniczne (np. noc z 4 na 5 lutego w Aplikacji Podatnika).

  • Likwidacja not korygujących korekty faktur stały się znacznie bardziej skomplikowane.

MF publikowało komunikaty o „przejściowych utrudnieniach”, ale wielu użytkowników czuło się pozostawionych samym sobie. System działa, ale pierwsze dni pokazały, że skala i przygotowanie nie były wystarczające na pełny rollout.

Prawda leży pośrodku ani czarna, ani biała

Medialna burza pokazała, jak łatwo polityczne narracje i plotki mogą przyćmić fakty. Serwery są w Polsce to potwierdzone wielokrotnie przez MF i CIRF. Nie ma dowodów na przechowywanie danych za granicą ani na bezpośredni dostęp zagranicznych firm do treści faktur.

Jednak sprawa nie jest tak prosta, jak chciałby resort. System korzysta z zaawansowanych usług bezpieczeństwa od zewnętrznych dostawców (w tym międzynarodowych), co jest standardem w dzisiejszej chmurze i cyberbezpieczeństwie. Dane są szyfrowane end-to-end, ale infrastruktura nie jest w 100% „czysto polska” elementy logowania, certyfikatów czy ochrony DDoS mogą opierać się na globalnych rozwiązaniach. To rodzi pytania: czy w razie kryzysu geopolitycznego lub prawnego (np. CLOUD Act w USA) dostęp do metadanych lub kluczy byłby możliwy? Czy pełna suwerenność cyfrowa jest w ogóle osiągalna w 2026 roku?

Prawda jest więc skomplikowana: nie ma zagranicznych serwerów z fakturami, ale też dane nie leżą wyłącznie w „polskim bunkrze” pod wyłączną kontrolą rządu nowoczesny system wymaga współpracy z sektorem prywatnym i globalnymi standardami bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz poznać szczegóły techniczne, kto naprawdę stoi za infrastrukturą, jakie technologie chronią dane i jakie realne ryzyka nadal istnieją koniecznie przeczytaj rzetelny artykuł na portalu news.spysat.pl

Opiniotwórcy i fachowy tekst „Czy faktury w KSeF może odczytać zagraniczna firma?” wyjaśnia krok po kroku rolę dostawców, lokalizację infrastruktury, mechanizmy szyfrowania i cyberbezpieczeństwa. To jedno z najbardziej merytorycznych źródeł na ten temat oparte na faktach, bez politycznej agitki, pokazuje niuanse, które w mainstreamowych mediach giną. 

Warto poświęcić kilka minut wiedza o własnych danych w erze cyfrowej to nie fanaberia, to konieczność.

Wdrożenie KSeF to rewolucja, która miała uprościć życie przedsiębiorcom, ale na razie przyniosła więcej pytań niż odpowiedzi. Burza medialna powoli opada, ale dyskusja o bezpieczeństwie danych dopiero się rozkręca.

Artykuł sponsorowany

Redakcja bezpiecznypc.pl

Na bezpiecznypc.pl z pasją odkrywamy świat technologii, RTV, AGD, multimediów, internetu i gier. Uwielbiamy dzielić się naszą wiedzą, wyjaśniając nawet najbardziej zawiłe zagadnienia w przystępny sposób. Naszą misją jest sprawić, by nowinki technologiczne były zrozumiałe dla każdego!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?